Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 27 2020

Pandy
#WierszNaDziś 27.03.2020 
Anna Świrszczyńska - Odwaga

Nie będę niewolnicą żadnej miłości.
Nikomu
nie oddam celu swego życia,
swego prawa do nieustającego rośnięcia
aż po ostatni oddech.

Spętana ciemnym instynktem macierzyństwa,
spragniona czułości jak astmatyk powietrza,
z jakim mozołem buduję w sobie
swój piękny człowieczy egoizm,
zastrzeżony od wieków
dla mężczyzny.

Przeciw mnie
są wszystkie cywilizacje świata,
wszystkie święte księgi ludzkości
pisane przez mistycznych aniołów
wymownym piórem z błyskawicy.
Dziesięciu Mahometów
w dziesięciu wytwornie omszałych językach
grozi mi potępieniem
na ziemi i wiecznym niebie.

Przeciw mnie
jest moje własne serce.
Tresowane przez tysiąclecia
w okrutnej cnocie ofiary.

Dzisiejszą poezję przyniosłam z facebooka. Jestem feministką i przesłanie tego wiersza mnie poruszyło.  

February 04 2020

Pandy
4351 d690
Reposted fromKrikaKuumin KrikaKuumin viathepanda thepanda
6775 0000 500
Reposted frompandas pandas viathepanda thepanda
Pandy
#WierszNaDziś 04.02.20
Kazimierz Przerwa - Tetmajer "Do nieznajomej" 

Nie wiem, kto je­steś - - le­d­wo kil­ka razy
wi­dzia­łem cie­bie - - za każ­dym wi­dze­niem
pierś ma się dziw­nym pod­no­si wzru­sze­niem.
ser­ce sza­lo­nym po­czy­na bić tęt­nem.
a usta moje palą te wy­ra­zy.
któ­re bym tyl­ko w omdle­niu na­mięt­nem.
pa­trząc ci w oczy, wy­mó­wił wes­tchnie­niem.

Roz­kosz i bo­leść czu­ję, gdy cię wi­dzę,
i zda­je mi się, że cię ko­chać mu­szę,
i zda­je mi się, że cię nie­na­wi­dzę - -
prze­klął­bym cie­bie i od­dał ci du­szę.

Na myśl roz­ko­szy, jaką twój dać może
uścisk dzie­wi­czy, osza­leć się boję - -
szu­ka­jąc cie­bie, spo­tka­nia się trwo­żę - -
tru­ci­zną są mi cud­ne oczy two­je.
oczy błę­kit­ne i sen­ne jak mo­rze.
Na samą myśl tę, gdy cię pół­omdla­łą
wi­dzę w snach mo­ich z lawy i pło­mie­nia,
gdy dłu­tem z ognia rzeź­bię two­je cia­ło.
każ­dy kształt cia­ła, co gdy opier­ście­ni,
zmy­sły w hu­ra­gan i krew w bu­rzę zmie­ni:
na samą myśl tę bli­skim jest omdle­nia.

To­nąc w sre­brzy­stym ócz two­ich błę­ki­cie,
pod sto­py two­je rzu­cił­bym me ży­cie,
a ra­zem żą­dzę uczu­wam sza­lo­ną
za­bić cię jed­nym oczu mo­ich bły­skiem,
bo wo­łał­bym cię śmier­ci po­ślu­bio­ną
wi­dzieć niż z in­nym sple­cio­ną uści­skiem...


Troszkę losowy wybór, miałam po prostu ochotę na Przerwę - Tetmajera i akurat ten wiersz mnie dzisiaj porwał. Tak piękne opisane zadurzenie, destrukcyjne zakochanie w kimś, które jest jednocześnie
 szaleństwem. 

February 02 2020

Pandy
7605 a157 500
Reposted fromfungi fungi viahedere hedere
Pandy
8133 625b 500
Reposted fromfungi fungi viahedere hedere
Pandy
8622 ffe6
Reposted fromfapchlupfap fapchlupfap viacukrowa cukrowa
Pandy
Reposted fromTullfrog Tullfrog viacukrowa cukrowa
Pandy
#WierszNaDziś
Tadeusz Różewicz "Opowiadanie o starych kobietach"
    Lubię stare kobiety

brzydkie kobiety
złe kobiety

są solą ziemi

nie brzydzą się
ludzkimi odpadkami
znają odwrotną stronę
medalu
miłości
wiary

przychodzą i odchodzą
dyktatorzy błaznują
mają ręce splamione
krwią ludzkich istot

stare kobiety wstają o świcie
kupują mięso owoce chleb
sprzątają gotują
stoją na ulicy z założonymi
rękami

milczą

stare kobiety
są nieśmiertelne

Hamlet miota się w sieci
Faust gra rolę nikczemną i śmieszną
Raskolnikow uderza siekierą
stare kobiety są
niezniszczalne
uśmiechają się pobłażliwie

umiera bóg
stare kobiety wstają jak co dzień
o świcie kupują chleb wino rybę

umiera cywilizacja
stare kobiety wstają o świcie
otwierają okna
usuwają nieczystości

umiera człowiek
stare kobiety
myją zwłoki
grzebią umarłych
sadzą kwiaty
na grobach

lubię stare kobiety
brzydkie kobiety
złe kobiety

wierzą w życie wieczne
są solą ziemi
korą drzewa
są pokornymi oczami zwierząt

tchórzostwo i bohaterstwo
wielkość i małość
widzą w wymiarach właściwych

zbliżonych do wymagań
dnia powszedniego

ich synowie odkrywają Amerykę
giną pod Termopilami
umierają na krzyżach
zdobywają kosmos

stare kobiety wychodzą o świcie
do miasta kupują mleko chleb
mięso przyprawiają zupę
otwierają okna

tylko głupcy śmieją się
ze starych kobiet
brzydkich kobiet
złych kobiet

bo to są piękne kobiety
dobre kobiety

stare kobiety
są jajem
są tajemnicą bez tajemnicy
są kulą która się toczy

stare kobiety
są mumiami
świętych kotów

są małymi
wysychającymi źródłami
pomarszczonymi owocami
albo tłustymi
owalnymi buddami

kiedy umierają
z oka wypływa
łza
i łączy się
na ustach z uśmiechem
młodej dziewczyny

Mistrz Różewicz w przeraźliwie szczery i czysty sposób pisze o ludziach najważniejszych i pięknych, a tak często pomijanych. Pisze o fundamencie ludzkości. Ten wiersz to jeden z moich absolutnie ulubionych utworów. 

June 04 2019

Pandy
8709 b6cb
Reposted fromcukrowa cukrowa viabdsm-and-fetish bdsm-and-fetish
Pandy
7081 135b
Reposted fromdeszcz deszcz vialittleburn littleburn
Pandy
6142 35ec 500
Pandy

March 16 2017

Pandy
3369 60e7 500

February 15 2017

Pandy
6805 99ba 500
Reposted frombisexual bisexual viahedere hedere
Pandy
Reposted frombisexual bisexual viahedere hedere

June 21 2015

7605 1b1d 500
Reposted fromwitch-breed witch-breed viabisexual bisexual

June 20 2015

Pandy
9645 bb1a
Reposted frommicarose micarose viagrotesque grotesque
Pandy
Reposted frominsanedreamer insanedreamer viagrotesque grotesque
Pandy
0061 ac06
Reposted fromShini Shini viagrotesque grotesque
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
Get rid of the ads (sfw)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl