Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Pandy
#WierszNaDziś 04.02.20
Kazimierz Przerwa - Tetmajer "Do nieznajomej" 

Nie wiem, kto je­steś - - le­d­wo kil­ka razy
wi­dzia­łem cie­bie - - za każ­dym wi­dze­niem
pierś ma się dziw­nym pod­no­si wzru­sze­niem.
ser­ce sza­lo­nym po­czy­na bić tęt­nem.
a usta moje palą te wy­ra­zy.
któ­re bym tyl­ko w omdle­niu na­mięt­nem.
pa­trząc ci w oczy, wy­mó­wił wes­tchnie­niem.

Roz­kosz i bo­leść czu­ję, gdy cię wi­dzę,
i zda­je mi się, że cię ko­chać mu­szę,
i zda­je mi się, że cię nie­na­wi­dzę - -
prze­klął­bym cie­bie i od­dał ci du­szę.

Na myśl roz­ko­szy, jaką twój dać może
uścisk dzie­wi­czy, osza­leć się boję - -
szu­ka­jąc cie­bie, spo­tka­nia się trwo­żę - -
tru­ci­zną są mi cud­ne oczy two­je.
oczy błę­kit­ne i sen­ne jak mo­rze.
Na samą myśl tę, gdy cię pół­omdla­łą
wi­dzę w snach mo­ich z lawy i pło­mie­nia,
gdy dłu­tem z ognia rzeź­bię two­je cia­ło.
każ­dy kształt cia­ła, co gdy opier­ście­ni,
zmy­sły w hu­ra­gan i krew w bu­rzę zmie­ni:
na samą myśl tę bli­skim jest omdle­nia.

To­nąc w sre­brzy­stym ócz two­ich błę­ki­cie,
pod sto­py two­je rzu­cił­bym me ży­cie,
a ra­zem żą­dzę uczu­wam sza­lo­ną
za­bić cię jed­nym oczu mo­ich bły­skiem,
bo wo­łał­bym cię śmier­ci po­ślu­bio­ną
wi­dzieć niż z in­nym sple­cio­ną uści­skiem...


Troszkę losowy wybór, miałam po prostu ochotę na Przerwę - Tetmajera i akurat ten wiersz mnie dzisiaj porwał. Tak piękne opisane zadurzenie, destrukcyjne zakochanie w kimś, które jest jednocześnie
 szaleństwem. 
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...